Discussion about this post

User's avatar
Romana Kolarzowa's avatar

Zdarzają się materiały z obozów uchodźczych dla Sudańczyków. Nawet jeśli robi je medium o potężnym zasięgu, oglądających jest garstka https://www.youtube.com/watch?v=0-X8xoZXAUY

W Sudanie głód dotyka 25. mln ludzi, dzieci nie wyłączając, ale to nie jest interesujące

https://www.youtube.com/watch?v=jogsbjxJzV0 Na hasła rzeczywiście się nie przekłada. Te zaś media, które są zbyt biedne, aby inwestować w materiały własne o przewidywanej niskiej oglądalności nawet nie trudzą się z informowaniem o akcjach pomocowych.

Ukraina to jeszcze inna historia - tu nie ma, dzień po dniu, alarmujących wiadomości, ile osób zamarzło w tych nieogrzewanych domach i mieszkaniach ani ile wcześniaków zmarło wskutek awarii instalacji energetycznych. W Strefie Gazy to pierwszorzędne newsy; w Ukrainie bagatelne detale wojny. Reakcje zaś na wzmianki o wsparciu energetycznym dla tego kraju (np. o zbiórce na zakup generatorów) tu i tam bywają skrajnie wrogie. Te w lepszym tonie są racjonalizowane: zbędny wydatek, bo to kraj oligarchiczny i skorumpowany. Strefa Gazy jest "nowym sacrum", a jej władcy są nieskazitelni tak bardzo, że o nic nie należy pytać. Nawet o to, jak to się dzieje, że zachowana jest ciągłość dostaw broni - w Gazie brakowało wszystkiego prócz amunicji i materiałów wybuchowych. Jakimi szlakami te dobra docierały, mimo że głośno nikt o nie nie wołał? Dla propagatorów i praktyków histrionicznej moralności to nie jest warte zastanowienia. Jeszcze mniej zaś to, że taka "moralność" jest głównym środkiem deprawacji i samych praktyków, i wyznawców i wreszcie jej beneficjentów

No posts

Ready for more?